PROŚBA
Zimny wiatr natchnął dworzec
Dotyka drzew i puka w szyby
Jacyś ludzie z różami w rękach
Zatopieni w sercach idą do pociągu
Więc odeszli
Jestem sam w tym miejscu
W lustrze chodnika
Moja pusta chora twarz
Moja miłości, proszę chodź do mnie
Nadal czekam na ciebie
Chcę pojechać pociągiem do Nieba
Jak inni
Mam różę, ona marźnie
Ona zna ten ból, kiedy jest zimno
Chodź, znajdziemy ciepły kąt
I ogrzejemy ją
Poczekaj na mnie
Poczekaj na mnie
Poczekaj na mnie...
Tylko po co?
Jeszcze jeden pociąg zostawia mnie
Ja i smutek zostajemy z tyłu
Ja i moja róża zaklęci w ciszę
Ciemny płaszcz głaszcze mnie po szyi
Czas i wiatr zabijają mój kwiat
Czasem on umiera
Czasem potrzebuje moich łez
Wtedy tylko płaczę
Ref x2
Poczekaj na mnie
Jestem chory
Wróć